Prezydent-lumpen Nawrocki łasi się na delegalizację partii komunistycznej, która i tak marnie przędzie. Jego wniosek jest jednak mocno wadliwy prawnie i choć należy liczyć, że się skompromituje bez presji społecznej, nie należy mieć żadnych złudzeń co do prawdziwego charakteru tych działań. Nie chodzi bowiem o samo KPP, a wywołanie atmosfery strachu przed kwestionowaniem systemu kapitalistycznego, którego kryzys coraz bardziej daje się we znaki także polskiej klasie robotniczej.Każdy, kto rozumie że na KPP się nie skończy, musi walczyć przeciwko próbom delegalizacji partii – najpierw przyszli po komunistów...

Ta kolejna próba delegalizacji KPP i represji wobec komunistów bezlitośnie obnaża prawdziwy charakter państwa jako machiny ucisku klasowego. Jest ona lekcją, którą należy nagłaśniać gdzie tylko się da. Umiejętne przedstawienie haniebnego i antydemokratycznego charakteru prezydenta–lumpena jako sługusa kapitału finansowego, który rozkrada kraj i wyzyskującego miliony polskich pracowników może stanowić potężny środek rozwijania świadomości klasowej.

RĘCE PRECZ OD KPP!